Poitaliańskiego, wieczornego pleneru cz. 1 ;)


Właśnie tak, tak wygląda (nie) moje miasto nocą,
Tak, wygląda nocą świat...

Warszawski Nowy Świat w wydaniu przedświątecznym :)









<-> Podróże <-> Link <-> dodano: 11 grudnia 2008 godz. 23:08 <-> Co Ty na to? (0)


Poitaliańskiego, wieczornego pleneru cz. 2 ;)

Właśnie tak, tak wygląda (nie) moje miasto nocą,
Tak, wygląda nocą świat...

Tym razem warszawskie Krakowskie Przedmieście w wydaniu przedświątecznym :)









<-> Podróże <-> Link <-> dodano: 12 grudnia 2008 godz. 18:43 <-> Co Ty na to? (0)


Poitaliańskiego, wieczornego pleneru cz. 3 ;)

Chwilowo chyba ostatnie zdjęcia z serii...

Właśnie tak, tak wygląda (nie) moje miasto nocą,
Tak, wygląda nocą świat...

Warszawskie Stare Miasto w wydaniu przedświątecznym :)









<-> Podróże <-> Link <-> dodano: 14 grudnia 2008 godz. 22:35 <-> Co Ty na to? (2)


...i po świętach...

Zdobienie pierniczków chyba staje się powoli moją świąteczną tradycją...
Po raz kolejny zajęło mi to dobrych kilka godzin, ale efekt zadowalający :D
Taki mały świąteczny akcencik pozostał w domu...








<-> Słodkości :) <-> Link <-> dodano: 27 grudnia 2008 godz. 23:10 <-> Co Ty na to? (4)


Przesłanie do Nadwrażliwych




Bądźcie pozdrowieni, Nadwrażliwi
za waszą czułość w nieczułości świata, za niepewność - wśród jego pewności
za to, że odczuwacie innych tak jak siebie samych zarażając się każdym bólem
za lęk przed światem, jego ślepą pewnością, która nie ma dna
za potrzebę oczyszczania rąk z niewidzialnego nawet brudu ziemi
bądźcie pozdrowieni.

Bądźcie pozdrowieni, Nadwrażliwi
za wasz lęk przed absurdem istnienia
i delikatność niemówienia innym tego co w nich widzicie
za niezaradność w rzeczach zwykłych i umiejętność obcowania z niezwykłością
za realizm transcendentalny i brak realizmu życiowego,
za nieprzystosowanie do tego co jest a przystosowanie do tego co być powinno
za to co nieskończone - nieznane - niewypowiedziane
ukryte w was.

Bądźcie pozdrowieni, Nadwrażliwi
za waszą twórczość i ekstazę
za wasze zachłanne przyjaźnie, miłość i lęk
że miłość mogłaby umrzeć jeszcze przed wami.

Bądźcie pozdrowieni
za wasze uzdolnienia - nigdy nie wykorzystane -
(niedocenianie waszej wielkości nie pozwoli
poznać wielkości tych, co przyjdą po was)
za to, że chcą was zmieniać zamiast naśladować
że jesteście leczeni zamiast leczyć świat
za waszą boską moc niszczoną przez zwierzęcą siłę
za niezwykłość i samotność waszych dróg
bądźcie pozdrowieni, Nadwrażliwi.

Kazimierz Dąbrowski


<-> Główna <-> Link <-> dodano: 28 grudnia 2008 godz. 17:06 <-> Co Ty na to? (1)



|

© kwiatkosia '2009'