... czyli dokarmiania ptaszków część pierwsza :)









Name:

Komentarze:

16.08.2012, 02:50
hmlmYXUuN
Komentatorzy odeszli dalkeo od głf3wnego wątku wpisu, czyli losf3w ojcf3w, ktf3rym utrudniano relacje z dziećmi. Chciałabym do niego wrf3cić i opowiedzieć historię znajomego, ktf3ry utracił kontakt ze swoją pierworodną. Sprawa nie tak dramatyczna jak przytoczone przez Aldonę, ale rf3wnież trudna.Związek młodych ludzi, wpadka, szybkie małżeństwo, ktf3re rozpadło się, gdy cf3rka była jeszcze bardzo mała. Matka związała się z innym mężczyzną. Po rozwodzie wszyscy uznali, że lepiej będzie, gdy dziewczynka uzna za ojca jej nowego męża. Nie znam szczegf3łf3w i kwestii formalnych, ale biologiczny tato nie był chyba ani człowiekiem zastraszonym przez swoją byłą, ani lekkoduchem zadowolonym z pozbycia się balastu rodzicielstwa. Prawdopodobnie z pewnych względf3w przyjęli takie rozwiązanie.Dziewczynkę wychowywała matka z ojczymem, ojciec założył potem nową rodzinę. Chyba nie utrzymywał żadnych relacji z tamtą parą, choć wszyscy mieszkali w tym samym dużym mieście. Gdy cf3rka była już nastolatką, ojciec skomentował neutralnie jakieś jej zdjęcie na portalu społecznościowym. Matka wpadła w panikę i wyznała dziewczynie prawdę, obawiając się zapewne, że on chce to zrobić. Ojciec miał duży żal, bo w rezultacie dziewczyna się zacięła i wciąż odmawia spotkania z nim. Tak jest do tej pory, ona ma dziś gdzieś koło 16 lat.Odrzucenie ze strony cf3rki jest wielką zadrą dla faceta, ktf3ry pod innymi względami ma udane życie: wspaniała żona, dwf3ch małych synkf3w, sukcesy zawodowe, dobre położenie materialne. Parę razy opowiadał o tym na spotkaniu w gronie dawnych znajomych. Pocieszaliśmy go, że gdy cf3rka dorośnie, to więcej zrozumie, ale wiadomo, że w praktyce ten proces może jeszcze trwać wiele lat.Nie chcę idealizować znajomego, może on też jest w pewnym stopniu winien rozpadu pierwszego małżeństwa. Wydaje się jednak naprawdę dobrym ojcem dla swoich synf3w i pewnie żałuje, że nie może być nim też dla cf3rki.Czy macie dla niego jakieś rady? Lily Dobre/Słabe: 2 1

02.03.2010, 16:54
kwiatkosia
Hihihihi, masz rację Ewo :) Dzwońce i inne ptaszorki zrezygnowały już niestety z naszej stołówki...

01.03.2010, 09:46
cyrylla
Piękne portrety im zrobiłaś :-) Najfajniejsze ostatnie-ptaszek mówi" co stawiasz się ?!" ;-)
A moje ptaszki nie chcą przylatywać do karmnika zawieszonego na drzewie :-/ Nie wiem czy go nie widzą czy co ...?

17.02.2010, 20:46
anita
coś pięknego!!