Taki tam spokój... Na gór zbocza
światła się zlewa mgła przezrocza,
na senną zieleń gór.

Szumiący z dala wśród kamieni
w słońcu się potok skrzy i mieni
w srebrnotęczowy sznur.

Ciemnozielony w mgle złocistej
wśród ciszy drzemie uroczystej
głuchy smrekowy las.

Na jasnych, bujnych traw pościeli
pod słońce się gdzieniegdzie bieli
w zieleni martwy głaz.

O ścianie nagiej, szarej, stromej,
spiętrzone wkoło skał rozłomy
w świetlnych zasnęły mgłach.

Ponad doliną się rozwiesza
srebrzystoturkusowa cisza
nieba w słonecznych skrach.

Patrzę ze szczytu w dół: pode mną
przepaść rozwarła paszczę ciemną -
patrzę w dolinę, w dal:

i jakaś dziwna mię pochwyca
bez brzegu i bez dna tęsknica,
niewysłowiony żal...

K. Przerwa - Tetmajer









Name:

Komentarze:

05.08.2008, 12:22
kwiatkosia
Spokojnie, bedzie więcej... duuuuużo więcej, tylko wszystko w swoim czasie :)

Jolek - a moje pierwsze od 8 lat tatrzańskie wakacje bez gromadki 40 dzieci dokoła mnie ;)

05.08.2008, 08:23
jolek
ja poproszę więcej tych cudnych górskich widoczków :)
kurcze moje pierwsze poza-tatrzańskie wakacje...
pozdrowionka :D

05.08.2008, 00:58
anita
ukochane góry:) uwielbiam te wszystkie fantastyczne widoki...a na te widoki brak mi słów:) czekam na więcej!