Ten świat, gdyby nie góry,
byłby przeraźliwie ponury.
Bo to w nich jest ta tajemnica,
co raz strach wzbudza, a raz zachwyca.

Góry to przestrzeń, wolność i przyroda,
ptaki, drzewa, lodowata woda,
która w strumieniu przeźroczystym-
płynie swym rytmem, rwącym, wieczystym.

To w górach patrząc w dół ze szczytu,
przestajesz żałować swego bytu.
Męczący świat staje się pod Tobą taki mały,
a widok wokół nieskończenie doskonały.

Góry niekiedy też mogą zdradzić,
złą ścieżką w nieznane Cię poprowadzić.
Coś nagle sprawia, że nie zauważasz znaku
i nagle, nieświadomie zbaczasz ze szlaku.

Mimo strachu, czasami chcesz się zgubić w lesie,
gdzie donośny głos Twój głuche echo niesie.
I zostać w przyrodzie, i na zawsze w ciszy,
razem ze słońcem i wiatrem zaszyć się gdzieś w niszy

Cytując ten wiersz wspominam liczne górskie wyprawy,
słyszę odgłos ptaków, czuję zapach trawy,
i z utęsknieniem za kolejną wędrówką szlocham,
„bo w górach jest wszystko co kocham”.






Name:

Komentarze:

16.08.2012, 05:01
knTDxPZKjvraQntBaQw
Marek Łaniewski mf3wi:Po piątkowej Pana wypowiedzi dla Polsat News przdchoezę do opozycji wobec Pana. Nie bardzo wiem jak zinterpretować to wystąpienie, czy jako efekt ukąszenia, czy jako cynizm. Ukąszenie powoduje, że rozsądek i zdrowa wiara ulegają zawieszeniu, a gf3rę bierze nieracjonalna pobudka postępowanie ukąszonego to obraz słabości i konformizmu, ktf3rej nie sposf3b pogodzić z rozsądkiem, zdrową wiarą, obywatelską odwagą.Wielu uczonych ludzi zostało ukąszonych i w efekcie firmowali stalinizm. Opowiada Pan, że PO postanowiła usunąć Krzyż i tak zaczęła się awantura na Krakowskim. To nieprawda, ktf3ra wszelako brzmi konfrontacyjnie, jak głos zapowiadający dalsze dolewanie oliwy do ognia.To prezydent Komorowski, a nie PO zapowiedział swego czasu, po zakończeniu żałoby, że podejmie rozmowy o możliwości przeniesienia Krzyża do św. Anny. W trybie negocjacji strony zgodziły się na przeniesienie Krzyża.Wskazywał Pan, że obywatele mają prawo domagać się obecności Krzyża i nie można im tego prawa zabraniać. Jednak nie wbrew decyzjom prawowitej, demokratycznej władzy i wbrew porozumieniu, ktf3rego stronami byli: prezydent RP, władze archidiecezji warszawskiej i harcerze. Czyżby stawał Pan w obronie anarchii i narzucania siłą swojej woli? Czyżby Pan nie zdawał sobie sprawy, że na Krakowskim Przedmieściu Krzyż był i jest instrumentalizowany cel głf3wny to pomnik Prezydenta Kaczyńskiego i jego zaplecznikf3w, a ruch obrony Krzyża jest środkiem do jego osiągniecia?Być może mamy do czynienia z cynizmem, ktf3ry w polskiej polityce pojawia się często. Za rok wybory parlamentarne, a Prawica RP raczej nie ma szans na zaistnienie. Trzeba więc wysłać sygnały, ktf3re pozwolą załapać się do parlamentu z list PiS-u.Bez wględu na to, ktf3ra interpretacja jest prawdziwa wystąpił Pan z apologią politycznych, a zarazem państwowych oraz kościelnych anarchistf3w, wichrzycieli, ktf3rzy są pozbawieni zdrowej wiary i rozsądku. W ten sposf3b stracił Pan moje zaufanie i poparcie.

23.08.2008, 09:10
dziwnyswiat
Od kilku lat co roku wciąż odwiedzamy morze i ... równiny. Chyba przekonałaś mnie do tego aby w przyszłym roku pochodzić po górach.